Sprzedaż istniejących nieruchomości w Stanach Zjednoczonych nieoczekiwanie spadła w czerwcu, jak wynika z danych opublikowanych w poniedziałek przez National Association of Realtors.
Sprzedaż domów spadła w czerwcu o 0,6% w stosunku do poprzedniego miesiąca, do poziomu 5,38 mln sztuk, w ujęciu rocznym.
Ekonomiści prognozowali wzrost o 0,5% do 5,46 mln.
Sprzedaż istniejących domów stanowi 90% rynku i jest kalkulowana już po zamknięciu kontraktu.
Raport wskazuje, że sprzedaż istniejących nieruchomości zmniejszyła się w czerwcu trzeci miesiąc z rzędu, ponieważ spadki na południu i zachodzie przewyższyły zyski rejestrowane na północnym wschodzie i środkowym zachodzie, jak wynika z danych NAR.
NAR wskazał, że po czerwcowym wyniku, sprzedaż w ujęciu rocznym spadła o 2,2%.
Raport wykazał również, że średnia cena mieszkań dla wszystkich jego typów wyniosła w czerwcu 276,900 USD, co stanowi umocnienie w porównaniu z poprzednim miesiącem, a także zysk o 5,2% w stosunku do czerwca 2017 roku (263,300 USD). Czerwcowy odczyt oznacza w ujęciu rocznym 76-y miesiąc wzrostowy z rzędu.
”Od wiosny wciąż utrzymuje się rozbieżność pomiędzy rosnącym popytem wśród kupujących, na większości terytorium kraju, w stosunku do faktycznego tempa sprzedaży domów, które spada”, powiedział główny ekonomista NAR, Lawrence Yun.
Yun wskazał, że główną przyczyną tego stanu rzeczy był "dotkliwy niedobór mieszkań".
Zauważył też, że na domy dostępne na rynku bardzo szybko zostają podpisane kontrakty i często otrzymują wiele ofert.
”Ta dynamika podtrzymuje wzrosty cen, zniechęcając potencjalnych nabywców i ostatecznie spowalnia sprzedaż”, wyjaśnił Yun.
